W dniu 16 kwietnia 2026r. klasa 5c postanowiła sprawdzić, czy włoska kuchnia przetrwa ich kulinarną inwazję.
W tym celu wybraliśmy się do Akademii Kulinarnej COOK ’N’ TALK w Radomiu i… zrobiło się jak w MasterChef . Były drużyny, była rywalizacja, było napięcie („Jak wyjdziemy ze wszystkimi palcami to będzie cud?!” – palce pozostały wszystkie i u wszystkich) i oczywiście degustacja godna najlepszych jurorów.
W naszym menu, godnym co najmniej jednej gwiazdki, może nie koniecznie Michelin znalazły się:
*Chrupiące Bruschetty* – idealna przystawka, która jakimś cudem znikała z talerzy szybciej, niż zdążyliśmy ją składać.
*Klasyczne Spaghetti* – opanowaliśmy sztukę walki z nitkami makaronu do perfekcji. Nikt nie wyszedł stąd bez plamy sosu na koszulce, co tylko potwierdza autentyczność dania!
*Pieczone Jabłka z kruszonką* – słodki finał, który udowodnił, że owoce pod warstwą cukru i masła smakują jednak najlepiej.
Było mieszanie, krojenie, śmiechy i walka o tytuł mistrza kuchni 5c.
Jedno jest pewne – kuchnia MasterChefa przetrwała, a my zamieniliśmy się w profesjonalnych (no, powiedzmy, że bardzo ambitnych) szefów kuchni!
Kto wie… może rosną nam nowi uczestnicy MasterChef!?!